Czy to w ogóle możliwe? Staroświecka nieco – jako mechanizm samokontroli społecznej – przysięga, w której deklaruje się w konkretny sposób dbać o prawdę w Internecie: czy to może być jedna z metod zwalczających fake newsy w sieci? Amerykańscy naukowcy nie tylko wymyślili ten sposób, ale i sprawdzili po pewnym czasie jego skuteczność. Co się okazało? Przysięga zadziałała! Ponieważ w Polsce także mamy rosnący problem z fake newsami, warto przyjrzeć się pomysłowi Amerykanów – i być może dołączyć do ich projektu. To prostsze niż mogłoby się wydawać.

Cały demokratyczny świat szuka dziś recepty na zalewającą Internet falę fake newsów – fałszywych informacji, świadomie udostępnianych w sieci, by wprowadzić w błąd odbiorców i osiągnąć z góry założony cel. Do tej pory, poza rosnącymi oczekiwaniami wobec firm zarządzających mediami społecznościowymi oraz stronami fakt-checkingowymi, nie było pomysłu, jak z nimi walczyć. Pojawił się jednak pewien ciekawy – bo bardzo prosty i dostępny dla każdego – pomysł. Zaproponowała go grupa naukowców skupionych wokół projektu Pro-Truth Pledge. Przetłumaczę tę nazwę roboczo jako Deklaracja Prawdy.

Gleb Tsipursky z Uniwersytetu w Ohio napisał ostatnio o tym projekcie, ale i o badaniach potwierdzających jego skuteczność (to ważne!)  na stronie https://theconversation.com/uk i do tego tekstu będę się przede wszystkim odnosić. Sam projekt oczywiście również ma swoją witrynę: https://www.protruthpledge.org/.

Chodzi o inicjatywę amerykańskich behawiorystów, którzy postanowili wykorzystać swoją wiedzę o zachowaniach ludzi do walki z fake newsami. Jak wynika z badań przeprowadzonych w wielu krajach na świecie, znacząca część użytkowników sieci – ok. 70-76 procent – udostępnia informacje w mediach społecznościowych nie czytając ich. Aż tyle osób poprzestaje na przeczytaniu nagłówka! Jednocześnie w USA (w Polsce brak danych) 14 proc. Amerykanów przyznało się, że udostępnia fake newsy świadomie, gdy przynoszą one korzyści dla grupy, z którą się identyfikują – np. partii politycznej.

 

Deklaracja Prawdy – 12 wskazówek, jak się zachowywać w sieci

Jak zauważyli behawioryści, jednocześnie jednak ludzie mają potrzebę bycia uczciwymi, a przynajmniej – bycia postrzeganymi w ten sposób. Przy tym – ludzie kłamią znacznie rzadziej, gdy wiedzą, że mogą z tego powodu ponieść negatywne konsekwencje, ale też gdy przypomina się im o zasadach etycznych lub gdy sami zobowiązują się do uczciwości. To żadne odkrycie, lecz prawidłowość znana od lat, mamy przecież długowieczną tradycję składania przysięgi czy przyrzeczenia, wykorzystywaną w najpoważniejszych przestrzeniach życia, m.in. w sądach czy kościołach.

Naukowcy z Uniwersytetu w Ohio i Uniwersytetu of Pennsylvania wpadli na pomysł, by mechanizm ten wykorzystać do walki z dezinformacją.  Stworzyli zobowiązanie, którego celem jest promowanie uczciwości w Internecie. W Deklaracji Prawdy wskazano 12 zachowań, w które mają angażować się ci, którzy podejmą zobowiązanie. Chodzi przede wszystkim o czytanie informacji przed udostępnieniem, sprawdzanie wiarygodności źródeł, proszenie innych o wycofanie się z fałszywych informacji czy zniechęcanie do korzystania z niewiarygodnych źródeł. Ale też – co w Polsce szczególnie ważne – o obronę tych, którzy są atakowani za udostępnianie w sieci prawdziwych choć niewygodnych informacji.

protruth

Koordynacją projektu zajęła się organizacja pozarządowa International Insights. Do tej pory przysięgę złożyło ponad 7 tysięcy osób, w tym naukowcy, filozofowie, prawnicy.

 

Przysięga zadziałała!

Najciekawsze zaczyna się jednak dopiero teraz. 10 miesięcy po rozpoczęciu projektu pomysłodawcy zbadali, czy podjęcie się zobowiązania rzeczywiście wpływa na ograniczenie rozprzestrzeniania się fake newsów. Uczestnicy wypełniali ankietę, w której oceniali swoje zachowanie sprzed złożenia przysięgi i po jej złożeniu. Sprawdzono też ich rzeczywiste działania na Facebooku – oceniono, jakie wiadomości udostępniali przed i po podjęciu zobowiązania. W obu przypadkach okazało się, że przysięga wpłynęła na zachowanie badanych. Stwierdzono istotne, wyraźnie widoczne statystycznie zmiany – uczestnicy udostępniali znacznie mniej nieprawdziwych informacji, powoływali się również na bardziej wiarygodne źródła.

Czyli – zadziałało! Złożenie przysięgi i poinformowanie o tym publicznie (uczestnicy są prezentowani na stronie internetowej projektu) wywołało znaczący efekt w postaci samokontroli swego zachowania w sieci.

Oczywiście, takie zobowiązanie może być tylko częścią walki z dezinformacją w sieci. Nie zmieni ono potrzeby wprowadzania rozwiązań systemowych przez m.in. właścicieli mediów społecznościowych. Może natomiast wpłynąć na zachowania dużych grup ludzi – jeśli do projektu włączą się osoby będące autorytetami w swoich środowiskach.

Uważam, że poziom dezinformacji w polskich mediach społecznościowych jest dziś tak wysoki (a będzie jeszcze rósł podczas wszystkich kampanii wyborczych), że powinniśmy poważnie rozważyć każdy pomysł, dający szanse na ograniczenie tego zjawiska. Pomysł Amerykanów jest genialny – bo prosty, bezkosztowy i dający możliwość uczestnictwa każdemu zainteresowanemu. Aby zafunkcjonował w Polsce, potrzebni są liderzy – uznane autorytety, które podejmą to zobowiązanie; potrzebna jest także organizacja czy instytucja, która jako pierwsza włączy się w projekt i podejmie działania koordynujące. Potrzeba więc woli działania – i decyzji.

Pytanie, czy stać nas dziś na to, by uczynić znów prawdę priorytetem w życiu publicznym?

Czy damy radę to zrobić?

Czy znajdą się ludzie, którym na tym zależy?

Bardzo do tego namawiam.

 

Oto przetłumaczona „na roboczo” Deklaracja Prawdy:

Przysięgam, że będę usilnie starał się:

1. Dzielić się prawdą:

  • Weryfikacja: sprawdzaj, czy informacje o faktach są prawdziwe, zanim je zaakceptujesz i udostępnisz.
  • Równowaga: podziel się całą prawdą, nawet jeśli niektóre jej aspekty nie potwierdzają Twojej opinii.
  • Cytowanie: udostępniaj źródła, aby inni mogli zweryfikować Twoje informacje.
  • Wyjaśnianie: rozróżnij opinię od faktów.

2. Honorować prawdę:

  • Potwierdzanie: potwierdzaj, że inni dzielą się prawdziwymi informacjami, nawet jeśli nie zgadzasz się z nimi.
  • Ponowne sprawdzanie: sprawdź ponownie, czy dane nie są kwestionowane, wycofaj się, jeśli nie możesz ich zweryfikować.
  • Obrona: broń innych, kiedy są atakowani za udostępnianie prawdziwych informacji, nawet jeśli nie zgadzasz się z tymi informacjami.
  • Porządkowanie: dopasuj swoje opinie i działania do prawdziwych informacji.

3. Zachęcać do prawdy:

  • Naprawianie: proś ludzi o wycofanie informacji, które wiarygodne źródła obaliły, nawet jeśli są oni Twoimi sprzymierzeńcami, a obalone informacje są zgodne z Twoim światopoglądem.
  • Edukacja: współczująco informuj osoby wokół Ciebie, że używają niewiarygodnych źródeł i proś o zaprzestanie ich używania, nawet jeśli te źródła wspierają Twoją opinię.
  • Odroczenie: uznaj, że opinie ekspertów będą bardziej trafne, gdy fakty zostaną merytorycznie przedyskutowane.
  • Celebrowanie: uszanuj i pogratuluj tym, którzy wycofają niepoprawne stwierdzenia. Aktualizuj swoje przekonania tak, by były prawdziwe.